
Babcia w telefonie była uparta.
-No ale co ubierzesz Aniu na uroczystość do kościoła?
– Mówiłam Ci już babciu, że mam taką krótką spódnicę i bluzkę wiązaną w pasie z odkrytymi ramionami. Bardzo modna i taka kobieca…
-A czy to wypada…- nie dawała za wygraną babcia.
-Wszyscy teraz tak się ubierają. – powiedziałam lekko ignorując babcię.
-Ja gdybym była na Twoim miejscu…
cd niebawem w moim zbiorze opowiadań
Dodaj komentarz